home
text

Kolega z którym wtedy miałem służbę (z kilkunastoletnim stażem) rozmarzył się jak by to było za dawnych, dobrych czasów: dresiarze zostaliby zapakowani do radiowozu, na komendzie zapoznaliby się z gumową pałką i na jakiś czas kradzieży by im się odechciało. Tu dygresja skierowana do absolutnych przeciwników używania siły przez Policję. Bez używania siły nie ma Policji. Pokażcie mi, która Policja na świecie nie używa siły? Każda. Przestępcy to nie są zniewieściałe chłopaki, na które wystarczy wrzasnąć, żeby ich wystraszyć. To są zahartowani w bijatykach skurwysyni.

Link

1 year ago

March 8, 2010
blog comments powered by Disqus